Mam do Ciebie pytanko odnośnie tej piękności w różowym. Mój narzeczony to domyślny facet, więc od razu zjarzył o kogo mi chodzi. Spuścił głowę w dół. Marcin, powiedziałeś jej kim ja jestem? Bo wczoraj była dość mocno zaskoczona, kiedy zobaczyła mnie śpiącą na łóżku. Jak to określiła, Ty jesteś jej Marcinkiem. Facet spuścił głowę w dół. Chyba nie bardzo wiedział co ma mi odpowiedzieć. Powiedziałem jej kim jesteś. Ale ja myślałem, że ona wie, że ja nie jestem sam. Przecież tam, na lotnisku widziała, że nie idę sam. Przynajmniej tak mi się wydawało.
Dopiero kiedy usłyszałem słowa, co Pani robi u mojego Marcinka, dotarło do mnie, co ja najlepszego robie. A już w ogóle zrozumiałem, kiedy nie pozwoliłaś się dotknąć. Kiedy chciałaś być sama. Poszłaś gdzieś, a ja nie wiedziałam, gdzie jesteś. Mało tutaj w tym pokoju nie odszedłem od zmysłów. Sam sobie tak zorganizowałem początek wyjazdu. Pewnie masz do mnie o to straszny żal. Marcin widział, że cały czas mnie to gryzie. Nie powiem, żebym była cała szczęśliwa. Ale Kocham Cię i nie będę się gniewała.
|